Nigdy nie udawaj kogoś kim nie jesteś. Lepiej poświęć ten czas na pracę nad sobą. Jeśli czegoś nie wiesz, nie czujesz - nie mów, że jest inaczej. Jeśli nie rozumiesz - zapytaj. Nigdy nie trać czujności i nie polegaj na innych. Nigdy. To, co jest w Tobie - jest najważniejsze. Zawsze. Każde pytanie i każda odpowiedź.
Co tutaj robisz, skoro wciąż nie chcesz słuchać?
Wiesz, co teraz czuję? Ciszę w tym całym wrzasku. Już od dawna wszystko pękało w szwach. Dziś tylko obserwuję jak cały ten świat wypełnia się po brzegi. Jak życie z dnia na dzień diametralnie się zmienia. Czasami w tym uczestniczę. Zawieram się w tym świecie emocjonalnym, od którego wolałabym już odejść. I odchodzę. Każdego dnia. Krok po kroku, aby łatwiej było zrozumieć każdą chwilę. Wchodzę w ciszę. Ciszę, która momentami jeszcze trochę uwiera, zastyga w gardle, dławi. Tak, jakby umysł jeszcze nie rozumiał. Tak, jakby przyszła zbyt szybko. A przecież czekałam na nią tak długo.
I ta cisza trwa. Głęboko we mnie. Momentami wylewając się poza moje ciało, które przestaje stanowić jakąkolwiek barierę. Rozpływa się we mnie a ja w niej. To takie uczucie, jakby coś w nas nagle zgasło. Jakaś nasza część. Coś, co mieszkało w nas od zawsze. I umysł tak to właśnie odbiera. Dokładnie tak, jakby umarł jakiś nasz odłamek. Nieodwracalnie. Traktuje to jako stratę, przez co odczuwamy lekki smutek. Przygnębienie, które mimo wszystko, nikomu już nie przeszkadza, bo jest już na innych zasadach. Mamy świadomość tego, że to uczucie jest, ale nie utożsamiamy się z nim. To wiele zmienia.
Mimo, że dni mijają bardzo szybko, mam wrażenie, że czas się zatrzymał. Z jednej strony ciężko jest nadążyć z życiem tutaj. Brakuje czasu na podstawowe, codzienne czynności. Z drugiej strony mój świat wewnętrzny staje się tak gęsty, że trudno jest się w nim poruszać. Nie ma w nim miejsca na bieg, zgiełk i wrzask. Jest pełny, jakby stały, przesiąknięty wciąż lekko przybrudzonym spokojem. Jeszcze tak. Jeszcze przypomina mgłę, choć z dnia na dzień widzę przez nią coraz więcej.
Wiem, jak ważne są słowa. Dla wielu ludzi nic one nie znaczą. Wiem. Ale wiem też, że znajdą się osoby, w których życiu te słowa zmienią wszystko.
Nadal tu jesteś.
I nadal nie chcesz słuchać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz