piątek, 19 października 2018

Początek i koniec

Największy ból we mnie powstaje z bólu innych. 

Nie chodzi o moje życie, ale o Twoje. Chodzi o świat, który masz w sobie. O to, że kiedy patrzę na Ciebie, zdaję sobie sprawę z tego, jak mało mam do zaoferowania.

Na pewno znasz to uczucie, kiedy słońce świeci tak mocno, że rozdziera źrenice. Nie musi nawet się starać, żeby zwrócić na siebie uwagę. Pomaga rosnąć i dojrzewać owocom, pozwala przetrwać zwierzętom, daje innym radość. Ogromną. Dzięki niemu czujemy się lepiej. I nie ma w tym żadnego interesu. Świeci, bo po prostu takie jest. A co wtedy robią ludzie? Zakładają okulary przeciwsłoneczne i widzą jeszcze mniej niż zazwyczaj. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz