Jeśli ludzie chcą mówić - pozwól im na to.
Niezależnie od tego, czy mówią prawdę czy nie. Pozwól im, bo w ten sposób najlepiej określą siebie samych. Pokażą wszystkim wokół kim tak naprawdę są i jacy są, bez zbędnych słów. Bez opowiadania o sobie niestworzonych historii, bez wybielania i zarzekania się, że jest się innym człowiekiem niż się jest w rzeczywistości. Mówiąc o Tobie będą opowiadać o sobie. Między słowami. Tam usłyszysz ich osobowość.
Ludzie mówią. Wiem, że to boli, ale w końcu przestaje. Przestaje, kiedy zaczynasz rozumieć, że nie jest to Twoja krzywda, choć i tak pozostaje to niedowierzanie jak ludzie mogą tak traktować siebie nawzajem.
Życie innych nigdy nie będzie dość interesujące, żeby nie zajmować się Twoim. I nie ma znaczenia czy ma się lepiej od innych czy gorzej. Jeśli pod jakimkolwiek względem masz nawet o odrobinkę lepiej niż inni - zeżrą Cię. Zeżrą Cię, bo ludzie nie potrafią cieszyć się czyimś szczęściem. Nienawidzą. Niemal instynktownie. Jak zwierzęta. Nienawidzą przez sam fakt, że ktoś może mieć lepiej i więcej. Jakby to było kwintesencją życia tutaj. Czasami jednak trzeba zdobyć te wszystkie wyimaginowane bogactwa świata. Czasami trzeba poświęcić całe życie na gromadzenie i pielęgnowanie ich. I to właściwie tylko po to, aby na końcu zobaczyć, że nie o to chodzi, że finalnie doszło się do punktu, od którego pasowałoby zacząć wszystko od zera. Ale życie już prawie upłynęło, już się nie zdąży. I mimo, że tak jest, to ta wiedza, do której ten człowiek doszedł pod koniec swojego życia jest na wagę złota.
Jeśli masz gorzej i mniej niż inni - ludzie będą Cię żałować, będą Ci współczuć z całego serca, którego nie mają. Wystarczy, że się odwrócisz a dowiesz się jakim nieudacznikiem jesteś, największym przegranym. Jakkolwiek człowiek w życiu ma, ludzie i tak znajdą powód, żeby go zeżreć. Każdy powód jest dobry. Zwłaszcza materialny. Mieszkanie, samochód, praca, wakacje za granicą. Przecież to takie ważne. Dla wielu - najważniejsze. Ludzie zeżrą Cię za dobrego męża, za byle jaki związek, za relacje z innymi w pracy czy gdzie indziej. Im więcej wiedzą, tym bardziej chcą Cię rozszarpać. I to jest uczucie, które rozrywa ich od środka.
Są ludzie, którzy wpadają w schemat. Ludzie, którzy niszczą samych siebie. Swoją frustracją, zazdrością, chciwością, brakiem szacunku do innych. Ludzie zdesperowani, gotowi posunąć się do wszystkiego, aby tylko osiągnąć cel. Jaki cel? Ja jestem KIMŚ a Ty nie. Ty jesteś nikim. W najgorszy możliwy sposób ludzie chcą pokazać innym, że są lepsi. I trzeba im na to pozwolić. Trzeba im pozwolić, bo być może przyjdzie w ich życiu taki dzień, w którym zrozumieją, że jest zupełnie odwrotnie. I jeśli to zrozumieją, to będzie to dla nich naprawdę dużo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz