piątek, 23 marca 2018

Pokaż mi dom, w którym mieszka miłość.

Ludzie na całym świecie, każdego dnia, umierają na chroniczny brak miłości. 

Umierają w swoich nowo postawionych domach, które wielu z nas, w dzisiejszych czasach uznaje za spełnienie marzeń. Umierają w swoich ciągle nieidealnych mieszkaniach, które remontują bez końca myśląc, że coś się w ten sposób zmieni. Umierają na nowe meble, najnowsze trendy w katalogach, najmodniejsze kolory płytek w kuchni, a najczęściej umierają na to, co w swoim domu ma ktoś inny. Są ludzie, którzy za wszelką cenę chcą wypaść lepiej na tle innych. I niestety nie na podstawie tego kim jestem i jaki jestem, tylko ile mam i ile mogę za to kupić. Każdy człowiek z natury ma w sobie mniejszą czy większą potrzebę zaakcentowania swojej osoby, pokazania siebie. Większe potrzeby zazwyczaj zaślepiają trzeźwe spojrzenie. Człowiek nie zauważa nawet tego, co naprawdę pokazuje innym myśląc, że pokazuje coś innego. Nie zauważa tego, kim jest i jak odbierają go inni. 

Skupianie się wyłącznie na sobie samym i swoich potrzebach, to ból większości małżeństw i rodzin. Mężczyźni zazwyczaj nie rozumieją tego, ile kobieta wkłada pracy w prowadzenie domu i zajmowanie się dziećmi. Większość mężczyzn nie uważa, żeby w "siedzeniu w domu" było coś ciężkiego czy wykańczającego. Wielu z nich nawet nie wie, ile czasu zajmuje samo ugotowanie obiadu i posprzątanie mieszkania (ile czasu, nie mówiąc już o pracy). A do tego jeszcze mały człowiek, którym non stop trzeba się zajmować. No, ale mężczyźni zazwyczaj mają o wiele ciekawsze zajęcia niż zabawa w dom, prawda? Tak. Tylko, że dom to już nie jest zabawa. I dotyczy to tak samo mężczyzn jak i kobiet, bo przecież są też odwrotne sytuacje. Czasami to kobieta utrzymuje rodzinę a mężczyzna zajmuje się domem. Zdarza się też, że mężczyzna wracając po pracy do domu musi robić wszystkie rzeczy, które mogła zrobić kobieta, ale tym razem ona miała ciekawsze zajęcia. Bywają i takie historie. 

Ludzie żyjąc ze sobą kompletnie nie doceniają siebie nawzajem. Żadna ze stron nie docenia tego, co dostaje od drugiej, nawet nie chce tego zauważyć. Jeśli coś jest do zrobienia, to zawsze widzi się to, czego ktoś nie zrobił. Nigdy nie widzi się tych wszystkich rzeczy, które zostały zrobione poza tą jedną pominiętą rzeczą. Zupełnie tak, jakby te wszystkie inne rzeczy nie istniały. A co by było, gdyby one też zostały pominięte? Od razu zostałyby zauważone. Każdy widzi tylko to, co chce widzieć. Każdy robi tylko to, co jest mu na rękę. Partnerstwo. Przyjaźń. Miłość. Gdzie jest to wszystko?

Ludzie umierają nawet w swoich łóżkach leżąc obok siebie. Za każdym razem, kiedy mężczyzna nie okazuje kobiecie szacunku, bo liczy się tylko on i jego potrzeby. Za każdym razem, kiedy obraża się na nią, bo on chce a ona nie. Za każdym razem, kiedy traktuje ją jak powietrze tylko dlatego, że mu odmówiła. Za każdym razem pęka czyjeś serce. Za każdym razem kobieta czuje się jak rzecz, jak przedmiot, jak narzędzie służące do zadowalania innych, jak błazen na królewskim dworze. Potrzeby zaślepiają, rozmazują rzeczywistość. Człowiek nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo rani osobę, która powinna mu być najbliższa. Każdy człowiek czuje. Mniej czy więcej, ale czuje. I nie można udawać, że nic się nie stało. Nie można zachowywać się w taki sposób i udawać, że jest w porządku, że nikt nie ucierpiał, że postąpiło się dobrze. To bardzo duży problem w wielu związkach i małżeństwach. Potrzeby potrzebami, ale gdzie w tym wszystkim jest serce? Gdzie w tym wszystkim jest człowiek? Egoizm. Znowu. Bardzo bolesny EGOIZM przez duże E.

I ludzie mówią sobie nawzajem, że się kochają, że w ich sercach jest miłość, że osoba, z którą żyją jest dla nich wszystkim, że jest najważniejsza na świecie. Ludzie mówią o miłości a traktują innych jak śmieci, jak narzędzia służące do czegoś. Do wszystkiego. Maszyny do zaspokajania potrzeb seksualnych, maszyny do pracy, do robienia pieniędzy i przynoszenia ich do domu, maszyny do gotowania, maszyny do sprzątania. Czym jeszcze jesteśmy dla innych? Dla ludzi, z którymi żyjemy na co dzień, dla ludzi, którzy są naszą rodziną? Czy w większości domów jest coś więcej niż interes, niż układ, niż zależność coś za coś? Każdy, ale to każdy mówi, że kocha a nigdy nie czuł w sercu miłości. Pokaż mi dom, w którym mieszka miłość.

Nie kochasz, jeśli nie szanujesz. Nie kochasz, jeśli nie widzisz drugiego człowieka. Nie kochasz, jeśli potrafisz odwrócić się od wszystkich, bo masz kaprys. Nie kochasz, jeśli osoba, z którą jesteś jest dla Ciebie narzędziem, które coś Ci zapewnia. Nie kochasz, jeśli w jednej chwili potrafisz mieć kogoś w dupie, bo coś jest Ci nie na rękę. NIE KOCHASZ i nie pieprz, że jest inaczej. 

1 komentarz: