niedziela, 8 października 2017

Polaryzacja, ukierunkowanie

Jeśli jesteśmy częścią niewyobrażalnie wielkiego wszechświata, to ten cały wszechświat zawiera się również w nas. Tworzymy siebie nawzajem, przenikamy się. Każdy z nas odczuwa to wszystko na tyle, na ile pozwalają mu ograniczenia umysłu. Im dalej wychodzimy poza jego ramy, tym więcej jesteśmy w stanie zobaczyć. 

Umysł jest swojego rodzaju schematem wtłoczonym w każdego człowieka. Z jednej strony można powiedzieć, że jest wadliwy, ponieważ u niektórych osób pewne ramy ograniczające są bardziej zarysowane a u innych mniej. Na przykład odczuwanie przyrody. Są ludzie, którzy dotykając ziemi czują bicie jej serca równając je ze swoim. Czują jak przepływa przez nich to, co ją wizualnie kształtuje, odkrywają ją w sposób niematerialny. Rozpoznają zapach każdej pory roku, zapach wiatru, który nie jest dla nich tylko zwykłym ruchem powietrza zamkniętym w słowie "wiatr". 

Inni tego nie czują. I w momencie, kiedy zaczynasz to dostrzegać, pojawia się impuls, który informuje, że coś tu jest nie tak. Słusznie zauważamy, że każdy człowiek jest inny, ale przecież każdy człowiek został stworzony według jednego wzoru. To znaczy, że jeśli ktoś ma większy dostęp do przykładowego odczuwania przyrody, to znaczy, że ten dostęp ogólnie jest i może go mieć każdy, tylko trzeba znaleźć do niego drogę. Tak więc z jednej strony można uznać, że umysł jest w pewien sposób wybrakowany, bo niektóre jego ramy nie są dość silne, żeby nas zaślepić, ale z drugiej strony przecież musi być coś, co skłoni nas do szukania. I to jest w pewnym sensie genialne, bo okazuje się, że żyjemy w więzieniu, z którego da się wyjść. I mamy wybór. W każdym momencie naszego życia możemy wybrać jakiego życia chcemy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz