Darował Pan Ziemię
Gdzie ludzi było dwoje
Pozwolił Pan ludziom
Ustalać prawa swoje
Tak minęły wieki
Co w ludziach się zmieniło?
Do czego świat doszedł?
Czy lepiej jest niż było?
Dziś niejedno serce
Rozdarte, choć wiedziało
Patrzy na śmierć świata
Bo tak się stać musiało
Teraz świat zasycha
Jak strup na chorym ciele
Prawie nie oddycha
Choć chciał nam dać tak wiele
Dziś pieniądz jest jak Bóg
Odpuszcza kłamcom winy
Kupi sprawiedliwość
Przykryje serc ruiny
Pieniądz zabrał wszystko
Zniszczył bardzo świat cały
Wyjałowił serca
I sprawił by się bały
Dziś nikt nie pamięta
Jaki człowiek jest ważny
Liczą się tylko zyski
A to błąd poważny
Nasz kraj zrujnowany
Człowiek znowu źle wybrał
Gdy przyjrzał się skutkom
Przestał myśleć, że wygrał
Dziś nie ma tu już nic
Choć cielec jasno świeci
To, co widzisz, to pic
Bajka dobra dla dzieci
Ulga nie nadejdzie
Póki ludzie są tacy
Kiedy słońce wzejdzie
Obudzą się Polacy
Chcesz wiedzieć, zapytaj
Wiesz, gdzie są odpowiedzi
Sięgnąć po nie ciężko
I serce swe odwiedzić
Gdzie ludzie są – tam ja
W człowieku każdym jestem
Czasem się ukrywam
Pod słowem albo gestem
W złym uczynku
W dobrym słowie
Jestem wszystkim
Pomyśl sobie
Gdzie święci – tam klęska
Gdzie grzeszni – tam brak wiary
Gdzie jest trochę dobra
Tam zła widać rozmiary
Gdzie tchu brak – tam też ja
Przypominam o sobie
Przypominam rzeczy
Których nie masz w głowie
Inaczej się nie da
Myśleć sam już nie umiesz
Mimo, że świat Twój jest
Wcale go nie rozumiesz
Co w Tobie, to we mnie
Co w nas to też w nich krąży
Do czego na tym świecie
Człowiek dzisiaj dąży?
Jestem, sam nie pójdziesz.
Ja dobrze znam człowieka
Co „miłość” czuje wtedy
Kiedy na coś czeka
Gdzie jesteś, gdy świat Twój
Umiera w samotności
Powiedz, co masz w sercu
Gdy nie ma w nim miłości
Co widzisz przed sobą?
Ja tylko jedną drogę
Z tej ciemności w jasność
Każdego zabrać mogę
Opowiedz mi
O jasnym oddechu przyszłych dni
❤😍💖💛
OdpowiedzUsuń